7 powodów, dlaczego warto kupić książkę na Dzień Matki

Co roku, mniej więcej w połowie maja, pojawia się pytanie: jaki prezent na Dzień Matki kupić? Cała sztuka polega na tym, aby nie powielać pomysłów, a jednocześnie podarować coś, co sprawi radość. Kwiaty ucieszą oko maksymalnie przez parę dni, elementy garderoby mogą okazać się nietrafione, co do kosmetyków – większość kobiet ma swoje ulubione firmy, których się trzyma. Jeśli zaś chodzi o słodycze – kto z nas nie usłyszał w odpowiedzi na podarowaną bombonierkę: ‘’chcesz, żebym była gruba?!’’. No właśnie. Z powyższych względów książka okazuje się dobrym rozwiązaniem. Potrzebujesz więcej argumentów? Oto 7 powodów, dlaczego książka się sprawdzi:

  • wzbogaci domową biblioteczkę
  • nawet, gdy nie jest trafiona, można ją posłać dalej
  • inni domownicy też mogą po nią sięgnąć
  • jest pretekstem do rozmów przy rodzinnym stole
  • stanowi zaproszenie do innego świata
  • pozwala przełamać codzienną rutynę
  • ładnie wydana, dostarcza przyjemności przy samym oglądaniu.

Książki a towarzyski sukces

Pomijając przytoczone powyżej argumenty, to kto nie lubi pochwalić się wśród znajomych tym, co ostatnio przeczytał lub zobaczył? Czytanie książek zwiększa naszą atrakcyjność towarzyską, stwarza możliwość dzielenia się przemyśleniami, umożliwia wymianę poglądów i opinii. Być może Twoja mama nie ma czasu, żeby samej zorientować się w nowościach na rynku wydawniczym. W końcu, która mama nie jest permanentnie zapracowana? Zamiast spędzać kolejne godziny poniewierając się po galerii handlowej, lepiej odwiedzić księgarnię i pobuszować między regałami. Obecna oferta jest na tyle szeroka, że każdy może znaleźć coś dla siebie. Korzyści są wzajemne – ty zyskasz ogląd na to, co jest na czasie, a Twoja mama być może zabłyśnie wśród koleżanek dopiero co przeczytanym bestsellerem.

Trzy tytuły dla Twojej mamy

Poniżej trzy propozycje książek na prezent dla mamy:

  1. ”365 dni’’ Blanki Lipińskiej – jeśli wiesz, ze Twoja mama jeszcze nie czytała tej książki, być może warto rozważyć jej kupno. Powieść o romansie Polki o imieniu Laura, z seksownym Włochem imieniem Massimo, wciąż wzbudza ogrom kontrowersji. Niektórzy zarzucają jej wręcz drastyczne powielanie stereotypów i antyfeministyczny wydźwięk. Inni przekonują, że to książka o wyzwoleniu kobiecej seksualności i zgodzie na realizacje perwersyjnych fantazji. Nie brakuje też zarzutów o kopiowanie ‘’50 twarzy Greya”. W kinach pojawił się film o tym samym tytule, w reżyserii Barbary Białowąs, który wywołał nie mniejsze zamieszanie. O tym się mówi – warto więc przeczytać, żeby móc sformułować własne zdanie na ten temat.
  2. “Statystycznie rzecz biorąc, czyli ile trzeba zjeść czekolady, żeby dostać Nobla?” Janiny Bąk – jeśli wiesz, że tematy erotyczne niekoniecznie wzbudzą entuzjazm Twojej mamy, lepiej sięgnąć po nieco bezpieczniejszą opcję. Książka o statystyce nie wydaje się kusząca, jednak nie daj się zwieść pozorom. To jedna z pozycji, przy której trudno wielokrotnie się nie roześmiać, a przy tym nie zyskać setek ciekawostek, gotowych do tego, aby przekazać je dalej innym ludziom.
  3. “Pieprzyć to! Jak przestać spełniać cudze oczekiwania, a zacząć własne” Alexandry Reinwarth – a może jest tak, że już nieraz mówiłeś mamie, żeby przestała się o wszystkich martwić, a zatroszczyła się o siebie? Zapewniałeś, że wszyscy doskonale dadzą sobie radę, a ona powinna zadbać o własne zdrowie i samopoczucie? Udało ci się ją przekonać, czy też zrezygnowałeś, nie czując się słuchany? Jeśli to drugie, oddaj głos w tej kwestii niemieckiej dziennikarce, autorce niebanalnego poradnika, odbiegającego w konwencji od innych sobie podobnych. Książka, która oparta jest na własnych doświadczeniach i przemyśleniach autorki, pozwala zyskać nowe spojrzenie na swoje życie i myślenie o relacjach międzyludzkich.

Przekonany? Jeśli tak, już teraz zacznij research albo przekonaj się, czy nasze propozycje lektur były trafione, wybierając jedną z nich.

Background obraz autorstwa freepik - www.freepik.com